PRZECZYTANE:
1) Sarah J. Maas "Szlany tron"
2) Sarah J. Maas "Korona w mroku"
4) Alexandra Bracken "Nigdy nie gasną"
5)  Rhiannon Freter "Oblężenie"

NIEDOKOŃCZONE:
1) J. R. R. Tolkien "Dwie wieże" - kolejny miesiąc z rzędu
2) Alice Sebold "Córeczka"

W tym miesiącu Sarah J. Maas po prostu rządzi. Nie mogłam zabrać się za jej książki i teraz żałuję. Jest po prostu genialna! Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie czytali :) Zapewne porzucę "Córeczkę" Alice Sebold, książka opowiada o kobiecie, która zabiła własną matkę. Nie mogę się w nią wciągnąć, po prostu nie przypadła mi do gustu. No i jak zawsze, to już chyba tradycja, nie dokończyłam "Dwóch wież" Tolkiena, ale powoli posuwam się na przód. Mam nadzieję, że w styczniu uda mi się ją skończyć. :)
A jak Wam poszło w grudniu? Czekam na komentarze! 

Data premiery: 14 stycznia 2015


Druga część bestsellerowej serii „Oddechy”.

Emma przetrwała dramatyczną noc w domu swojej ciotki, ale niewiele z niej pamięta. Obudziła się w szpitalnym łóżku, w koszmarnym stanie. Odbył się proces sądowy, w którym na szczęście nie musiała uczestniczyć. Teraz Carol nie może już zrobić jej nic złego, ale wysoką ceną za to jest utrata kontaktu z Laylą i Jackiem.

Emma wróciła do szkoły i na boisko, i stara się po prostu prowadzić zwyczajne życie nastolatki, z wierną Sarą i oddanym Evanem u boku. Nie jest to jednak łatwe – wciąż budzi się zlana potem po koszmarnych snach, a na ulicach prześladują ciekawskie spojrzenia. Gdy decyduje się zamieszkać ze swoją matką, sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje. Tak trudno oddychać, gdy trzeba radzić sobie z tak silnymi emocjami…

Data premiery: 14 stycznia 2015

17-letni Zac jest chory na raka. W zasadzie mieszka w szpitalu i z pełnym rezygnacji optymizmem znosi wszystkie niewygody takiego życia. Coś się zmienia, gdy do pokoju obok wprowadza się Mia – zadziorna, wściekła na cały świat fanka Lady Gagi. Bardzo wiele ich dzieli – w prawdziwym świecie pewnie nigdy by się nie spotkali. Tu jednak obowiązują inne reguły, więc ich relacja, rozpoczęta stuknięciem w ścianę, staje się coraz silniejsza. Pobyt w szpitalu wymaga odwagi, ale żeby z niego wyjść, potrzeba jej jeszcze więcej. Czy Zac i Mia spotkają się poza szpitalem – i już razem pozostaną?

Bardzo emocjonalna, pełna humoru, realna opowieść o relacji dwojga nastolatków w obliczu groźnej choroby.


Data premiery: 22 października 2014
Wydawnictwo: SQN

Elton John jest artystą znanym ludziom na całym świecie. Patrząc na okładkę książki "Miłość jest lekarstwem" spodziewamy się historii życia Johna. W końcu każdy artysta jego poziomu się takiej dorabia. Jednak nie tym razem. To nie jest autobiografia Eltona Johna. To historia, która poruszy miliony czytelników. W tej książce autor przedstawia nam historię AIDS i powoduje niedowierzanie. 

"Miłość jest lekarstwem" to krótka lektura, która potrafi odmienić człowieka. Poznajemy historię wirusa HIV - jak ludzie reagowali na zarażonych, jak się do nich zwracali, co na to rząd. Podczas lektury byłam najzwyczajniej zszokowana. Społeczeństwo było przerażone i niedouczone co wywoływało agresywne zachowanie. Nikt odgórnie nie narzucił lekcji dotyczących wirusa, by ludzie mogli dowiedzieć się jak można się zarazić. To była jedna wielka niewiadoma.

Zaczynając swoją przygodę z tym tytułem poznajemy Ryana. Młodego chłopca, który został zarażony wirusem HIV podczas transfuzji krwi. Gdy AIDS zostało u niego rozpoznane zaczęło się piekło. Chłopiec został odrzucony przez przyjaciół i całą społeczność małej mieścinki. Dostał nawet zakaz uczęszczania do szkoły. Sytuacja Ryana została rozpowszechniona i to właśnie dzięki niemu, wiele zarażonych zyskało szansę na lepsze życie. Elton John opisuje rodzinę chłopca jako wspaniałych i silnych ludzi, bardzo związał się z nimi emocjonalnie. To co nam przekazuje wstrząsa. Ciężko uwierzyć, że niczemu winny chłopiec był tak traktowany.
To był dopiero początek książki, a ja już zużyłam paczkę chusteczek.

Podczas lektury znajdziemy także zdjęcia takich sław jak Freddie Mercury - kolejna ofiara AIDS. Dzięki temu na chwile możemy odpocząć od tekstu i zająć się ciekawymi fotografiami. Elton John pokazał, że ta choroba zabiera ludzi niezależnie od statusu, płci, czy seksualności. Wydaje mi się, że ta lektura zmieniłaby sposób postrzegania świata wielu osobom.

Polecam "Miłość jest lekarstwem. O życiu pomaganiu i stracie". To poważna i ze względu na tematykę, ciężka lektura. Mimo tego jestem zdania, że każdy powinien ją przeczytać.

Ocena: 7/10

Liczę na to, że w grudniu znajdę trochę więcej czasu dla siebie, a tym samym przeczytam kilka cegiełek. Zaczęłam od "Próby uczuć" Tiny Reber, którą powoli kończę. Strasznie tęskniłam za bohaterami "Miłości bez scenariusza". To jeden z tych lekkich romansów, które o dziwo przypadły mi do gustu. Sarah J. Maas to autorka, o której słyszałam wiele dobrego, więc w końcu zamierzam się zabrać za "Szklany tron", który mam u siebie już od roku. Ostatnio miałam okazję przeczytać "Mroczne umysły" i niedługo zabieram się za kontynuację "Nigdy nie gasną". Pierwszy tom był mocno średni, lecz mimo wszystko jestem ciekawa co Alexandra Bracken dla nas przygotowała. W grudniu mam zamiar zaopiekować się też "Księgą portali", którą otrzymałam od wydawnictwa. Mam nadzieję, że mnie wciągnie. Następnie coś specjalnie na przerwę świąteczną, czyli dwie książki Evansa "Stokrotki w śniegu" i "Zimowe sny". Mam wrażenie, że te tytuły będą idealne na świąteczne wieczoru. Ostatnią grudniową lekturą jest J. R. R. Tolkien "Dwie wieże". Męczę go spokojnie dwa miesiące i nie mogę się wciągnąć. "Drużyna Pierścienia" była boska i skończyłam ją w przeciągu kilku dni, a drugi tom mnie strasznie męczy.

A co wy czytacie w grudniu? 
Czytaliście, którąś z tych książek? Jak tak to co o nich myślicie? :) 


Ostatnio na mojej półce pojawiło się kilka nowości, więc postanowiłam wrzucić stosik. Bo dlaczego nie? :> Zacznijmy od góry Alexandra Bracken "Mroczne umysły" i "Nidy nie gasną". Są to książki, które pożyczyłam od koleżanki, a sama miałam zamiar zakupić. Jednak po przeczytaniu pierwszego tomu nie jestem już przekonana, czy chcę by pojawiły się na mojej półce. Recenzja już niedługo na blogu! Następnie mamy "Memento Mori" Tomasza Specyała, które dostałam do recenzji od wydawnictwa Replika. Jest to krótka książka zawierające wycinki z gazet opisujące absurdalne przypadki śmierci. Na pewno po nią sięgnę, gdy będę miała ochotę na czarny humor, więc zapewne dopiero po świętach. Kolejną pozycją jest Elton John "Miłość jest lekarstwem. O życiu, pomaganiu i stracie", którą mam już za sobą. W przeciągu kilku dni pojawi się moja opinia. Teraz przyszedł czas na dwa tomy "Zabranej o zmierzchu" i tak, możecie spodziewać się konkursu już w ten weekend, a wszystko dzięki wydawnictwu Feeria! Laura Gallego "Księga Portali", kolejny egzemplarz recenzencki tym razem od wydawnictwa Dreams i już nie mogę się doczekać lektury. Książka jest pięknie wydana! Kolejną grubą lekturą jest "Swobodna" S.C. Stephens. Jest to drugi tom, jeśli dobrze kojarzę, trylogii. Udało mi się ją wygrać w konkursie - to się nazywa mieć szczęście! Niestety zapomniałam o umieszczeniu tutaj "Próby uczuć" Tiny Reber, jestem w trakcie czytania i po raz kolejny autorka wciągnęła mnie do świata Taryn i Ryana. 

Czy ktoś z was miał styczność z tymi książkami? Polecacie, a może odradzacie?
Czekam na komentarze! :) 

Nadszedł czas na szybkie podsumowanie listopada. Bez wahania mogłabym go określić jednym z najbardziej stresujących miesięcy tego roku. Mam wrażenie, że nadal jestem kłębkiem nerwów, a w większości to kwestia szkoły. Jakoś nic nie idzie po mojej myśli, więc żegnam się z listopadem mając nadzieję, że grudzień będzie lepszy.

PRZECZYTANE:
5) Morgan Matson "Aż po horyzont"
7) Elton John "Miłość jest lekarstwem"
8) Alexandra Bracken "Mroczne umysły"
9) John Green "Papierowe miasta"

NIEDOKOŃCZONE:
1) J. R. R. Tolkien "Dwie wieże" - znowu...

Jak to wygląda u Was? Ile książek zdołaliście przeczytać? Komu tym razem udało się mnie pobić? :D Czekam na komentarze!


Data premiery: 10 września 2014
Wydawnictwo: Jagura
Seria: "Selekcja" #3

"Jedyna" miała być ostatnim tomem serii "Selekcja", lecz Kiera Cass postanowiła przedłużyć nam 'zabawę'. Według mnie to nie ma najmniejszego sensu. Zmienia się główna bohaterka, która ma znaleźć się w sytuacji identycznej jak America. Wszystko będzie podobne fabularnie, zero świeżego powiewu. Nie mam pojęcia kto zechciałby czytać to samo po raz kolejny. Tylko i wyłącznie fani tej serii.

America przeszła do ostatniego etapu Elekcji. Czy to ona będzie miała szansę założyć suknię ślubną? Uczestniczki zaprzyjaźniają się. Między nimi powstaje nietypowa więź. Ataki rebeliantów zaostrzają się. Wszyscy są w niebezpieczeństwie. Kogo wybierze Maxon? Czy związek Americi i Aspena wyjdzie na jaw?

Odnoszę wrażenie, że każda kolejna część nie wnosi nic do fabuły, po prostu nic się tu nie dzieje. Uczestniczki Elekcji siedzą w pałacu, kłócą się ze sobą, walczą o Maxona. Raz na jakiś czas zaatakują rebelianci i to koniec. No dobrze, "Jedyna" jest jako takim wyjątkiem. Nareszcie miejsce akcji się zmienia i America znajduje się poza pałacem. Lecz na jak długo? Chwilę. I to już koniec 'zwariowanych' przygód głównej bohaterki, która wraca walczyć o Maxona i ubolewa jak to bardzo on ją ignoruje. 
Romans w "Selekcji" jest wątkiem głównym, a zarazem najgorszym. America jest niedojrzałą nastolatką, która nie potrafi podejmować decyzji dotyczących własnej osoby. Więc jak ma zostać królową? Dziewczyna jest kompletną sprzecznością. Z jednej strony nie boi się podważać praw i walczy o dobro innych ludzi. Jednak po chwili wracamy do jej rozmyśleń o Aspenie i Maxonie, które mnie męczyły, nudziły i odrzucały od lektury. 

Kiera Cass po raz kolejny mnie zawiodła mimo tego, że "Jedyna" była lepsza od "Elity". W końcu zobaczyliśmy choć odrobinę człowieczeństwa w bohaterkach, a może i nawet samym Maxonie. Mimo tego nie mogę tej książki polecić. "Selekcja" jest serią, która należy do najgorszych jakie miałam okazje przeczytać. 

Ocena: 2/10

"Selekcja":
Rywalki / Elita / Jedyna

Ostatnio nie mam czasu na dłuższe prace, jednak postanowiłam podzielić się krótkimi opiniami na temat tytułów, których nie miałam zamiar recenzować. :) Mam nadzieję, że powrót do tej formy nikomu nie przeszkadza. Na dłuższy tekst musicie jeszcze chwilę poczekać.



Data premiery: 19 listopada
Wydawnictwo: Noave Res
Seria: "Ostatnia spowiedź" #3

Ze smutkiem trzeba ogłosić koniec historii Bradina, Toma i Ally. Nina Reichter stworzyła historię, przy której się płacze i śmieje. Już pierwszy tom wywołuje górę emocji, nie wspominając o kolejnych. Jednak to przy "Ostatniej spowiedzi III" zużyłam niezliczone ilości chusteczek i przerywałam lekturę by ochłonąć. 
Z jednej strony miałam wrażenie, że zakończenie jest naciągane, a już na pewno przesadzone. Lecz naprawdę mało mnie to obchodziło. Nina Reichter zaskoczyła mnie po raz kolejny i spowodowała, że patrzę na różne rzeczy inaczej.
"Ostatnia spowiedź" to seria 3 książek, po które naprawdę warto sięgnąć. Szczególnie jeśli lubi ktoś dramaty i romanse.
Ocena: 8/10

Data premiery: 9 października
Wydawnictwo: Bukowy Las

Po "Gwiazd naszych wina" nadszedł czas na "Szukając Alaski" Johna Greena. Przyznaję, że podchodziłam do niej z ostrożnością. Nie miałam pojęcia czego spodziewać się po tej lekturze i bardzo ciężko było mi się wciągnąć w historię. Dopiero po połowie, gdy fabuła zaczęła gnać jak szalona zostałam wrzucona w wir wydarzeń. 
"Szukając Alaski" to książka specyficzna, która wielu czytelnikom nie przypadnie do gustu. Mam wrażenie, że ją się kocha, albo nienawidzi. Ja należę do osób darzących ją pozytywnym uczuciem. Autor po raz kolejny zaserwował nam niespodziewany zwrot akcji i wprawił mnie w osłupienie. 
Ponownie zostałam oczarowana twórczością Greena i jedyne co mogę zrobić to polecić ten tytuł. Naprawdę warto po niego sięgnąć.
Ocena: 9/10

Data premiery: 30 kwietnia 2014
Wydawnictwo: Ole
Seria: "Lato" #1

Kilka razy "Tego lata stałam się piękna" rzuciło mi się w oczy. Zazwyczaj widziałam zdjęcia książki na Instagramie, aż w końcu stwierdziłam, że powinnam się za nią zabrać. Zaczął się już rok szkolny, więc przyjemnie było wrócić do letniej atmosfery, jaką serwuje nam autorka Jenny Han. 
Główną bohaterką jest Belly, która spędza lato u przyjaciółki swojej mamy. Mieszka tam dwóch braci Justin i Conrad. Między trójką coś iskrzy. Czy te wakacje będą się różnić od poprzednich?
Lektura jest lekka i przyjemna, jednak nie należy do najlepszych. Często mnie nudziła, miałam ochotę przerzucić kilka kartek, bądź rzucić książkę w kąt. "Tego lata stałam się piękna" to romans typowo dla młodzieży. 
Ocena: 6/10





Data premiery: 17 września 2014
Wydawnictwo: Filia
Seria: "Lux" #2

Seria "Lux" zapoczątkowana "Obsydianem" zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Od razy zostałam wciągnięta do książki, a historia Daemona i Katy zrobiła na mnie wrażenie. Dzięki "Obsydianowi" w końcu mogłam wystawić najwyższą ocenę, a co ważniejsze, nareszcie odzyskałam ochotę na czytanie. Po pierwszym tomie w tempie natychmiastowym wzięłam się za kolejny pt. "Onyks". Nie wiedziałam czego się spodziewać, jednak wierzyłam, że Jennifer L. Armentrout stworzy coś genialnego. Czy miałam rację? 

Po wydarzeniach z pierwszego tomu między Katy, a Daemonem utworzyła się dziwna, niezidentyfikowana więź. Przeraża to nastolatkę , która czuje, że coś się w niej zmieniło. Jednak to dopiero początek problemów. Departament Obrony nasłał swoich ludzi na rodzinę Daemona. Czy Katy uda się ukryć prawdę? Czy będzie potrafiła udawać, że o niczym nie ma pojęcia? Nagle pojawia się chłopak, który wie jak pomóc nastolatce. Daemon mu nie ufa. Którego z nich wybierze Kat?


"Onyks" bardzo różni się od "Obsydianu" pod względem fabularnym. Tom drugi stresuje czytelnika. Ma tam miejsce wiele przerażających wydarzeń, wszystko czytałam z zapartym tchem i nie mogłam uwierzyć, że to naprawdę się dzieje. Jennifer L. Armentrout zaserwowała nam zniewalające zwroty akcji, które wielokrotnie mnie zszokowały. Nie jeden raz zbierałam szczękę z podłogi. W "Onyksie" niebezpieczeństwo wisi nad bohaterami, z którymi bardzo się związałam. Już na okładce widnieje informacja, że któryś z nich straci życie. Do samego końca wierzyłam, że to kłamstwo.

Daemon nareszcie przyznaje Kat, że coś go do niej ciągnie. Jednak nastolatka wszystko zrzuca na ich więzi. Uważa, że to co ich połączyło ma wpływ na uczucia. I właśnie przez to mamy do czynienia z oddaleniem się tej dwójki. To tak naprawdę nieodłączny element romansów, każdy ma swoje wzloty i upadki. W "Onyksie" było to bardzo ciekawym wątkiem i o dziwo nawet mi się spodobał. Katy po raz kolejny pokazała, że najważniejsze jest dla niej dobro innych. Jednak, czy zrobiła to w odpowiedni sposób. Sami zadecydujcie.

Główna bohaterka zmieniła się nie do poznania. Koniec ze słabą Katy, blogerkę i książkową maniaczkę. Dziewczyna odkryła w sobie coś przez co przechodzi kompletną transformację. Wydaje mi się, że Kat da czadu w kolejnych tomach. 

"Onyks" jest pełen tajemnic jak i akcji. Autorka po raz kolejny zaserwowała nam świetną zabawę i pokazała, że jest niesamowitą pisarką. Polecam ją każdemu bez wyjątku i liczę na to, że przypadnie wam do gustu tak jak mnie. Liczę na to, że kolejny tom, czyli "Opal" zostanie wydany już niedługo. Nie wiem czy przetrwam kilka miesięcy bez Kat i Daemona. 

Ocena: 9/10

"Lux":
Obsydian / Onyks 



Data premiery: 21 maja 2014
Wydawnictwo: Filia
Seria: LUX #1

Nie mogę uwierzyć, że prawie minęłam się z tą książką. Wypatrzyłam "Obsydian" na Targach Książki w Krakowie w ciekawej promocji, jednak chciałam przywieźć trochę pieniędzy do Łodzi. Na szczęście luby przekonał mnie do zakupu twierdząc, że później bym żałowała. Chwała mu za to! Wróciłam z "Obsydianem" i "Onyksem" do domu, następnie zrozumiałam dlaczego czytelnicy zachwycają się serią "LUX".

Główną bohaterką jest siedemnastoletnia Katy. Po śmierci ojca, wraz z mamą przeprowadziła się do małej mieścinki. Pierwszą osobą, którą poznaje jest Daemon, arogancki przystojniak, którego nie da się polubić. Następnie przychodzi kolej na jego siostrę, czyli Dee, która jest całkowitym przeciwieństwem bliźniaka. Dziewczyny zaprzyjaźniają się mimo dużej niechęci Daemona. Jednak z ich rodziną coś jest nie tak jak być powinno. Wokół Katy zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Kim, albo czym oni są? 

"-Jesteś dupkiem. Mówił... ci to ktoś wcześniej?
-Och, Kotek, każdego dnia mojego błogosławionego życia."

Fabuła bardzo przypominała mi "Zmierzch". Czytając "Obsydian" każdy na pewno zwróci na to uwagę. Jednak chodzi tutaj o schemat: nowa dziewczyna, tajemnicza rodzina i czające się niebezpieczeństwo. Na tym podobieństwo się kończy, otóż "LUX" to seria, która tylko i wyłącznie zachwyca. W książce ciągle coś się dzieje, akcja jest wartka, a autorka zaskakuje czytelnika. Dodatkowo trzeba ją pochwalić za humor i niesamowite dialogi. Rozmowy bohaterów są zabawne, realistyczne i jeszcze raz zabawne. Szczególnie zachwycające były te pomiędzy Katy i Daemonem. Ich kłótnie rozbrajały na łopatki. Mimo niechęci do siebie (to mało powiedziane) między nimi coś iskrzyło. Za każdym razem, gdy Katy była w niebezpieczeństwie ratował ją z opresji, a następnie traktował oschle. W napięciu czekałam, aż ich romans się rozwinie. I tutaj muszę stwierdzić, że nie są oni standardową parą. Chyba nie spotkałam się z kimś takim w żadnej książce, choć może trochę przypominają mi Cat i Bones'a z "Nocnej Łowczyni" - to moja ulubiona seria, więc porównanie jest jak najbardziej plusem. 
Katy jest w niebezpieczeństwie, wciąż narażona na ataki wroga. Czy ochrona Daemona i innych jego typu, wystarczy? Czy Katy będzie potrafiła sama siebie obronić? Jest silną dziewczyną, lecz czy to wystarczy. Niestety na temat innych wątków nie mogę nic powiedzieć, po prostu zepsułabym zabawę.


Gdy już myślałam, że "Obsydian" się kończy autorka pozytywnie mnie zaskoczyła. Okazuje się, że za "Podziękowaniami" czeka nas kilka rozdziałów widocznych z punktu widzenia Daemona. Idealnie dopełniło to książkę i spowodowało, że inaczej spojrzałam na tego podłego chłopaka. 

"-Sprawdziłem twojego bloga.
-Znowu mnie prześladujesz, jak widzę. Mam zdobyć zakaz zbliżania się?
-W twoich snach, Kotek. O, czekaj, już w nich występuję, prawda?
-W koszmarach, Daemon. W koszmarach."

"Obsydian" pokochałam od pierwszych stron. Znowu poczułam się jak nastolatka, wraz z rozwojem fabuły śmiałam się i piszczałam z zachwytu. Nie sądziłam, że paranormal romance będzie potrafił wywołać u mnie takie uczucia. "LUX" zapowiada się na jedną z lepszych serii jakie miałam okazję czytać i liczę na to, że kolejny tom również mnie zaskoczy. Polecam ją wszystkim. "Obsydian" mnie oczarował i liczę na to, że wam również przypadnie do gustu. 

Ocena: 10/10

"Książki były konieczną ucieczką, którą zawsze podejmowałam z radością."
Data premiery: 19 listopada 2014
Wydawnictwo: Feeria
Seria: Wodospady Cienia #3


”Wodospady Cienia” to młodzieżowa seria o istotach nadnaturalnych jak wilkołaki, wampiry i czarownice. Jednak jest ich o wiele, wiele więcej. Czym są tytułowe Wodospady Cienia? To nazwa obozu, a raczej szkoły, do której uczęszcza ta mniej ludzka część młodzieży. Właśnie do nich należy główna bohaterka, czyli Kylie. „Zabrana o zmierzchu” to już trzecia część serii, w której zakochało się wielu czytelników. Nie ukrywajmy, że w tym i ja.

Kylie wciąż poszukuje prawdy na swój temat. Kim tak naprawdę jest? Dlaczego jej moce zmieniają się z dnia na dzień? Mimo swoich kłopotów, nastolatka ponownie zajmuje się problemami innych, nie tylko przyjaciół. Kolejny duch przypałętał się do niej, kobieta ma amnezję, nie wie co się z nią działo, ani jak umarła. Kylie stanie przed ogromnym wyzwaniem.
Dziewczyna zbliżyła się do Lucasa, między nimi jak najbardziej iskrzy, lecz czy dokonała właściwego wyboru? Derek wraca do obozu, sytuacja między przyjaciółmi jest bardzo napięta. Jak z tym wszystkim poradzi sobie Kylie i czy w końcu pozna prawdę na swój temat?

„Zabrana o zmierzchu” była nie lada zaskoczeniem i to jak najbardziej pozytywnym. Po raz kolejny spotykamy się z główną bohaterką i jej narwanymi przyjaciółmi. Tym razem główny wątek jest mroczny i pełen tajemnic. Duch kobiety, który przybył do Kylie został zamordowany i w pewien sposób jest to z nią powiązane. Historia trzyma w napięciu i wywołuje gęsią skórkę. Lecz jak to w Wodospadach Cienia, możemy liczyć na relaks i porządny humor. Miranda, Della i Perry po raz kolejny nas nie zawiedli. Ich ostre jak zawsze teksty, powalają czytelnika na kolana. Śmiałam się w głos i to w miejscu publicznym, po prostu nie mogłam się powstrzymać. Każda z postaci ma indywidualny charakter, są one barwne i idealnie pasują do Wodospadów Cienia.

Jednak co z wątkiem miłosnym, który irytuje tak wielu czytelników? Otóż przy „Zabranej
zmierzchu” w ogóle mi to nie przeszkadzało. Kylie jest w rozterce. Czy to możliwe, że podoba jej się dwoje chłopaków? Którego powinna wybrać, Lucasa, czy Dereka? Od samego początku stawiałam na pierwszego, lecz teraz zaczęłam się porządnie wahać. Potrafię zrozumieć dlaczego Kylie ma z tym problem. Jest to typowy trójkąt miłosny, nic innego nie mogę powiedzieć.

Wiadomość dla niecierpliwych: tak, nareszcie dowiadujemy się czym tak naprawdę jest Kylie. Sądzę, że wielu miało jakieś założenia, jednak tego się nie spodziewałam. Liczę na to, że w kolejnym tomie wszystko będzie wytłumaczone. Z racji tego, że jest to podane również w opisie z tyłu książki, nie uważam tego za spoiler. W końcu było wiadome, że prawda wyjdzie na jaw. Choć chyba nikt nie spodziewał się, że dopiero w trzecim tomie.


„Wodospady Cienia” to lekka, młodzieżowa seria, za którą naprawdę warto się zabrać. Jest tu wszystko czego potrzeba w dobrym paranormalu, czyli wątek romantyczny, silna główna bohaterka i pełno tajemnic. „Zabrana o zmierzchu” była genialna i niesamowicie się przy niej bawiłam. C. C. Hunter pozytywnie mnie zaskoczyła i liczę na to, że kolejne tomy będą jeszcze lepsze.

Ocena: 9/10

WODOSPADY CIENIA:
Urodzona o północy / Przebudzona o świcie / Zabrana o zmierzchu 
Targi Książki to wydarzenie, z którego nie można wrócić bez żadnej nowe lektury. Przyznam, że trochę za bardzo wzięłam to sobie do serca. Otóż ledwo co spakowaliśmy się na powrót, cała walizka została zapchana książkami i dodatkowo torba podręczna. Trochę kłopotu było, ale wróciłam z Krakowa w pełni szczęśliwa :D Zanim przejdziemy do stosu, od razu mówię, że nie wszystkie książki kupiłam, 9 z nich zdobyłam z wymiany LC w niedzielę. Dlaczego, aż tyle skoro można było wymieniać tylko po 5? Otóż mój luby odstąpił mi swój limit.
Ogólnie stosik miał być nagrany w formie bookhaul'u, ale jakoś mi to nie idzie. Mam chyba za duże wymagania co do siebie. Jednak koniec o tym, przejdźmy do najlepszej części!


LEWY STOS:
1) James Frey & Nil Johnson-Shelton "Endgame. Wyzwanie" - od wydawnictwa SQN
2) Sarah J. Maas "Szklany tron" - nie mam pojęcia co ona tu robi, bo mam ją od dłuższego czasu, no ale jest :D
3) Sarah J. Maas "Korona w mroku" - zakupiona na targach
4) Michelle Hodkin "Mara Dyer. Tajemnica" - od wydawnictwa YA! już przeczytana i zrecenzowana.
5) Rebecca Donovan "Powód by oddychać" - od wydawnictwa Feeria. Przeczytana i zrecenzowana.
6) Leonadro Patrignani "Wszechświaty" - kolejna kupiona na targach. Póki co nie mam zamiaru się za nią zabierać.
7) Susan Ee "Angelfall. Penryn i świat po" - z targów. Już się nie mogę doczekać!
8) Courtney Allison Moulton "Anielski ogień" - z wymiany LC.
9) Jakub Ćwiek "Chłopcy. Zguba" - z wymiany LC.
10) Nina Reichter "Ostatnia spowiedź III" - zakup własny na targach

PRAWY STOS:
11) Rick Yancey "Badacz potworów" - z wymiany LC
12) Trudi Canavan "Ostatnia z dzikich" - z wymiany LC. Pierwszego tomu jeszcze nie czytałam.
13) Tricia Rayburn "Syrena" - z wymiany LC
14) Jennifer L. Armentrout "Obsydian" - zakup własny, także targowy. Biorę się za nią w najbliższym czasie. Mam straszną ochotę na tę książkę.
15) Jennifer L. Armentrout "Onyks" - zakup własny. 
16) Tahereh Mafi "Dotyk Julii" - z wymiany LC.
17) C. J. Daughtery "Zagrożeni" - zakup własny. 
18) C. J. Daughtery "Zbuntowani" - zakup własny.
19) Rick Yancey "Piąta fala" - zakup własny.
20) Richard Paul Evans "Stokrotki w śniegu" - z wymiany LC
21) Richard Paul Evans "Zimowe sny" - z wymiany LC
22) Richard Paul Evans "Dotknąć nieba" - z wymiany LC.

Znaleźliście coś dla siebie? Może jakiś tytuł wyjątkowo polecacie?
Czekam na komentarze! :)
Data premiery: 10 września 2014
Wydawnictwo: YA!
Trylogia: Mara Dyer #1

"Mara Dyer" to trylogia, o której nasłuchałam się bardzo dużo jeszcze przed jej premierą w Polsce. Zagraniczny booktube jest zapełniony pochlebnymi recenzjami tej książki. Wydanie jej u nas było więc sporym i jak najbardziej pozytywnym zaskoczeniem. Gdy w końcu chwyciłam „Marę Dyer” w swoje łapy nie mogłam się od niej oderwać. Jednak, czy jest to książka, którą można tylko i wyłącznie chwalić? Sami zobaczcie.

Główną bohaterką jest tytułowa Mara Dyer. Dziewczyna przeżyła bardzo poważny wypadek, w którym zginęli jej przyjaciele. Rodzina postanowiła przeprowadzić się do innego miasta mając nadzieję, że nowe środkowisko pomoże Marze w dojściu do siebie. Niestety dziewczyna ma halucynacje, widzi swoich zmarłych znajomych. Mimo wizyt u psychiatry nic nie pomaga. Dodatkowo zaczynają ginąć ludzie. Czy Mara ma z tym coś wspólnego?

Jak łatwo się domyślić po samym tytule, jest to lektura pełna tajemnic i mrocznych sekretów. Michelle Hodkin chciała stworzyć coś niepokojącego i z jednej strony jej się to udało. Wizje, czy raczej halucynacje Mary potrafią wywołać gęsią skórkę. Dziewczyna nie ma pojęcia co się z nią dzieję, a z powodu pierwszoosobowej narracji my również mamy mętlik w głowie. Pierwsza połowa „Mary Dyer. Tajemnica” było uosobieniem dobrego paranormalu. Wciągnęła mnie jak żadna inna książka od dawna. Niestety wszystko szybko się zepsuło. Droga Mary, którą musiała przejść by dowiedzieć się co się z nią stało była naciągana i jak dla mnie strasznie słaba. Następnie mamy wątki, powiedziałabym kryminalne, które w żaden sposób nie pasują do książki. Mam wrażenie, że Michelle Hodkin chciała dobrze, lecz przedobrzyła.

Akcja jest wartka. Ciągle ma miejsce jakieś, najczęściej przykre zdarzenie, z którym musimy sobie poradzić. Nie pomaga nam fakt, że Mara jest chora, bierze psychotropy i nie potrafi rozróżnić prawdy od wymysłów jej mózgu. Autorka niesamowicie opisała problemy Mary. Wszystko jest realistyczne i porusza czytelnika. Wiele elementów było dla mnie jedną wielką niewiadomą, a my razem z nastolatką staramy się znaleźć odpowiedzi.

Jak to w książkach tego typu bywa, pojawia się bardzo atrakcyjny przedstawiciel płci męskiej. Noah, bo tak ma na imię, interesuje się nową, dziwaczną uczennicą. Brzmi dość znajomo, prawda? Jest to pewien schemat typowy dla gatunku paranoraml romance. Mimo tego nowa postać jak najbardziej przypadła mi do gustu. Dobra, przyznaję się, że byłam nim zachwycona. Uwielbiam ten typ chłopaków w książkach. Niestety Michelle Hodkin zmieniła go nie do poznania pod koniec lektury. Mój idealny Noah zniknął.


Bardzo dużym plusem są okładki, których wydawnictwo nie zmieniło. Są one po prostu piękne i czarujące. Jak najbardziej zachęcają czytelnika do lektury. Grafika jak najbardziej pasuje do fabuły. Szczerze nie mogę się doczekać, gdy wszystkie trzy części pojawią się na mojej półce.

Sądziłam, że „Mara Dyer. Tajemnica” będzie o wiele lepszą książkach, skoro wszyscy ją tak wychwalali. Niestety trochę się zawiodłam. Dosyć miło spędziłam przy niej czas, lecz to nie było to czego oczekiwałam. Co prawda zakończenie jest szokujące i zachęca do kontynuowania historii Mary i na pewno sięgnę po kolejne części, lecz niekoniecznie muszę to zrobić od razu. Pierwszy tom był mocno średni, jednak nie skreślam Mary. Pragnę zobaczyć co Michelle Hodkin dla niej przyszykowała.

Ocena: 6/10


PRZECZYTANE:
1) Jenny Han "Tego lata stałam się piękna"
3) Michelle Hodkin "Mara Dyer. Tajemnica"
4) John Green "Szukając Alaski"

NIEDOKOŃCZONE:
1) J. R. R. Tolkien "Dwie wieże"
2) C. C. Hunter "Zabrana o zmierzchu"

Niestety w tym miesiącu nie miałam za dużo czasu na relaks, tym samym książki poszły w odstawkę. Jednak mimo tego październik był bardzo, bardzo dobrym miesiącem. W końcu nareszcie uczestniczyłam w pierwszych targach książki w całym moim życiu. Było niesamowicie i na pewno nigdy tego nie zapomnę. Mam nadzieję, że w przyszłym roku również wybiorę się do Krakowa i przywiozę kolejną walizę książek :)

A co z wami? Ile książek przeczytaliście?
Założę się, że większość z was mnie pobiła :D
05.11.2014
Nie daj się zwieść pozorom

Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór.


Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót...
05.11.2014
„Nawet największa miłość może się zachwiać w cieniu tragedii”. Historia o nieprzemijające sile miłości, która wzruszyła miliony czytelników. Czy MaryAnne i David odnajdą drogę do wspólnego szczęścia?
13.11.2014
Mroczna, elektryzująca powieść o tym, co może istnieć po drugiej stronie życia...

W niedużej miejscowości w Nowej Anglii, ponad pół wieku temu, na małego chłopca bawiącego się żołnierzykami pada cień. Jamie Morton podnosi głowę i widzi intrygującego mężczyznę, jak się okazuje, nowego pastora. Charles Jacobs wraz ze swoją piękną żoną odmieni miejscowy kościół. Mężczyźni i chłopcy skrycie podkochują się w pani Jacobs; kobiety i dziewczęta – w tym także matka Jamie'go i jego ukochana siostra Claire – tym samym uczuciem darzą wielebnego Jacobsa. Jednak kiedy rodzinę Jacobsów spotyka tragedia, a charyzmatyczny kaznodzieja wyklina Boga i szydzi z wiary, zostaje wygnany przez zszokowanych parafian.

Jamie ma własne demony. Od wielu lat gra na gitarze w zespołach na terenie całego kraju i wiedzie tułaczy żywot rock-and-rollowego muzyka, uciekając od rodzinnej tragedii. Po trzydziestce – uzależniony od heroiny, pozostawiony na pastwę losu, zdesperowany – Jamie ponownie spotyka Charlesa Jacobsa, co ma głębokie konsekwencje dla nich obu. Ich więź przeradza się w pakt, o jakim nawet diabłu się nie śniło, a Jamie odkrywa, że słowo „przebudzenie” ma wiele znaczeń.

Ta bogata, niepokojąca powieść prowadzi czytelnika przez pięć dekad do najbardziej przerażającego zakończenia, jakie kiedykolwiek wyszło spod pióra Stephena Kinga. To arcydzieło Kinga, nawiązujące do twórczości takich wybitnych amerykańskich pisarzy jak Frank Norris, Nathaniel Hawthorne i Edgar Allan Poe.

"Jest zbyt przerażająca. Nawet nie chcę więcej myśleć o tej książce (... ) To bardzo mroczna rzecz. Tylko tyle mogę wam na razie powiedzieć".
Stephen King
19.11.2014
„Książę” pokazuje wydarzenia sprzed eliminacji i pozwala czytelnikowi śledzić młodego władcę od pierwszego dnia ich rozpoczęcia. W drugiej z opowieści przekonamy się, jak płynęło życie Aspena w pałacowych komnatach- i ujrzymy prawdę o świecie gwardzistów, której nigdy nie pozna America...
19.11.2014
Trzy gwiazdy literatury młodzieżowej, z kultowym pisarzem, Johnem Greenem na czele, napisały na czas Gwiazdki trzy połączone ze sobą opowiadania.

Punktem wyjścia jest burza śnieżna, która w Wigilię kompletnie zasypuje miasteczko Gracetown. Na tle lśniących białych zasp pięknie prezentują się prezenty przewiązane wstążeczkami i kolorowe światełka połyskujące w nocy wśród wirujących płatków śniegu.

Śnieżyca zamienia małe górskie miasteczko w prawdziwie romantyczne ustronie. A przynajmniej tak się wydaje. . . Bo przecież przedzieranie się z unieruchomionego pociągu przez mroźne pustkowia zazwyczaj nie kończy się upojnym pocałunkiem z czarującym nieznajomym. I nikt nie oczekuje, że dzięki wyprawie przez metrowe zaspy do Waffle House uda się odkryć uczucie do wieloletniej przyjaciółki. Albo że powrót prawdziwej miłości rozpocznie się od nieprzyzwoicie wczesnej porannej zmiany w Starbucksie. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa magia Świąt, zdarzyć może się wszystko...
19.11.2014
Trzecia część bestsellerowej serii "Wodospady cienia". Wejdź ponownie do niezwykłego miejsca, w którym spotykają się wszystkie paranormalne istoty, by się uczyć, przyjaźnić i. . . kochać. Kylie Galen desperacko poszukuje prawdy o sobie, swojej prawdziwej rodzinie, swoim przeznaczeniu. Odkrywanie sekretów zawsze wiąże się ze zmianą. . . ale niekoniecznie na lepsze. Gdy w końcu udaje jej się zbliżyć do wyśnionego wilkołaka Lucasa, okazuje się, że jego towarzysze zabronili mu być z nią. Czy na pewno dokonała dobrego wyboru? Co więcej, dręczy ją duch niosący tajemnicze przesłanie o życiu i śmierci. . . Kylie podejmuje wyścig z czasem, by ozwiązać zagadkę i ochronić swoich bliskich. Czy jej się uda? Czy w końcu dowie się, kim naprawdę jest? A może prawda okaże się zupełnie inna i o wiele bardziej zadziwiająca, niż można by przypuszczać...
19.11.2014
I co teraz?

A.

A. zmienia reguły gry i zatruwa życie czterem przyjaciółkom, ujawniając kolejne sekrety. Emily, Aria, Spencer i Hanna muszą odpowiadać na niewygodne pytania policji. Jeśli prawda wyjdzie na jaw, grozi im więzienie. A. sprytnie się maskuje, ale drobna pomyłka może wiele kosztować...

Czy tym razem dojdzie do konfrontacji?
19.11.2014
„Gdzie są moi Chłopcy?!”Krótkie wakacje Dzwoneczka nieomal kończą się tragedią. Gdy wróżka budzi się po wielomiesięcznej śpiączce, odkrywa, że całe życie, jakie znała, to tylko twór podświadomości, a prawda jest... zupełnie inna. Jaką rolę w intrydze odgrywa Cień i sam Piotruś Pan? I gdzie podziali się Chłopcy? Za odpowiedzi na te pytania Dzwoneczek będzie musiała zapłacić wysoką cenę. O ile w ogóle zdąży je poznać. . . "Zguba" to książka, przy której Czytelnik będzie miał poczucie, że opuścił stary, poczciwy lunapark i właśnie pędzi skrótem na złamanie karku. Świat "Chłopców 3" jest bezwzględny i brudny (tak jak bezwzględna i brudna bywa dorosłość), a jednocześnie niebywale pociągający. Najlepsza część bestsellerowego cyklu!Jakub Ćwiek powołał do życia "Chłopców", gang motocyklowy założony przez dawnych towarzyszy Piotrusia Pana, Kłamcę – nordyckiego boga kumplującego się z gwiazdami kina oraz aniołami szukającymi luk w bożych przykazaniach – oraz Świetlika w ciemności – owada walczącego z Ciemnością w dwujęzycznej baśni dla dzieci. Podczas pracy nad powieścią Ciemność płonie przez pół roku mieszkał na katowickim dworcu. Teksty Jakuba Ćwieka doczekały się adaptacji teatralnych, LARP-owych, teledysków, komiksu, gry karcianej, dwóch filmów krótkometrażowych oraz linii odzieżowej. Prace nad filmem pełnometrażowym już rozpoczęte!

* * *
W listopadzie wypada wiele ciekawych premier. Podaję wam te, które zwróciły moją uwagę. Największym i jak dla mnie najmilszym zaskoczeniem jest "Black Ice". Książka niedawno miała premierę za granicą i byłam pewna, że czeka mnie ściąganie jej do Polski, więc dziękuję wydawnictwu za zaoszczędzenie problemu :) O nowej książce Kinga,"Przebudzenie", dowiedziałam się na Targach Książki w Krakowie i z wielką chęcią się za nią zabiorę. Kolejną niespodzianką jest III tom serii "Wodospady cienia". Szczotka już do mnie wędruję, więc spodziewajcie się przedpremierowej recenzji. "Zabrana o zmierzchu" będzie genialna, coś tak czuję! I na sam koniec "Chłopcy. Zguba". Już mam na swojej półce i nie mogę się doczekać, aż się za nią zabiorę :D
Czy coś przypadło wam do gustu? 
A może czekacie na coś innego? ;)

Madan no Ou to Vanadis 

OPIS:
Akcja rozgrywa się w czasie wojny w Zachodniej Europie. Eleonora (Ellen) Viltaria - jedna z siedmiu Vanadis walczy z innymi o terytorium. Każdy z Vanadis posiada własną, unikatową broń otrzymaną od smoka. Ellen po przegranej walce z młodym łucznikiem Tigre postanawia poświęcić swoje życie. W zamian za to, Tigre prosi ją, aby mu służyła.
(opis z animeon.pl)

Ookami Shoujo to Kuro Ouji

OPIS:
Erika Shinohara to trochę zadufana w sobie 16-latka, która rozpowiada koleżankom o swoich miłosnych podbojach, choć tak naprawdę nigdy w życiu nie miała nawet chłopaka. Zapiera się, że przystojniak na zdjęciu, które zrobiła przypadkiem na mieście, to jej ukochany, później zaś ku jej zdziwieniu okazuje się, iż chłopak ten nazywa się Kyouya Sata i właśnie zmienił szkołę na jej liceum. Dziewczyna nie ma wyboru – musi go przekonać, by udawał jej drugą połówkę! Na nieszczęście bohaterki, choć Kyouya wygląda na miłego i sympatycznego gościa, tak naprawdę jest ukrytym sadystą o sercu z kamienia. Tym samym postanawia on wykorzystać sytuację i chwilową słabość Eriki, by w zamian za przystanie na propozycję dziewczyny zrobić z niej swojego posłusznego pieska.
(opis z animeon.pl)

Akatsuki no Yona

OPIS:
Księżniczka Yona z niecierpliwością czeka na swoje szesnaste urodziny, lecz w trakcie uroczystości król zostaje brutalnie zamordowany przez jej żądnego władzy kuzyna, Soo­Wona. Dziewczynę przed śmiercią ratuje generał Soon Hak i gdy cudem udaje im się uciec z pałacu, księżniczka postanawia zrobić wszystko, by odzyskać tron. Nie ma jednak pojęcia, że będzie musiała wyruszyć w długą i niebezpieczną podróż, a jej los jest ściśle związany z legendarnymi Smoczymi Wojownikami.

Kiseijuu: Sei no Kakuritsu

OPIS:
Fabuła anime rozgrywa się w świecie, w którym obcy zwani "Parasites" przybywają na Ziemię i przejmują ludzkie ciała, wchodząc przez ich nosy lub uszy. Po dostaniu się do organizmu, przyczepiają się do mózgu człowieka, dzięki czemu mogą go kontrolować. Jeden z obcych - Migi - był w stanie przejąć władzę jedynie nad prawą ręką licealisty o imieniu Shinichi Izumi, a nie nad całym nim. Chłopak oraz Migi uczą się żyć razem i walczyć przeciwko obcym, którzy widzą ludzi jedynie jako jedzenie.
(opis z Anime News Network)

Psycho-Pass 2 

OPIS:
Kontynuacja Psycho-Pass.

Shigatsu wa Kimi no Uso

OPIS:
Kousei Arima, geniusz pianina, którego imię znali chyba wszyscy młodzi muzycy, jako dziecko wygrywał każdy możliwy konkurs muzyczny w jakim brał udział. Po śmierci matki, a jednocześnie jego nauczycielki muzyki, chłopak doszczętnie się załamał, zaś podczas jednego z recitali jego uszy całkowicie zamknęły się na melodię wychodzącą spod jego palców – nie był w stanie usłyszeć dźwięków własnego pianina, choć ze słuchem bohatera było wszystko w porządku.
Od tamtego wydarzenia minęły dwa lata, a Kousei nadal nawet nie dotknął klawiszy, żyjąc w monotonnym, pozbawionym dla niego kolorów świecie. Nie przeszkadzało mu to jednak zbytnio, jeśli mógł spędzać czas razem z dwójką swoich dobrych przyjaciół, Tsubaki i Ryoutą – wszystko to jednak uległo zmianie z pojawieniem się pewnej blondwłosej dziewczyny. Kaori Miyazono to prawdziwy wolny duch, śliczna skrzypaczka, której gra idealnie odzwierciedla jej osobowość. Pomaga ona Kouseiowi powrócić do świata muzyki oraz pokazuje mu, że powinien on być pełen wolności i łamania konwencji, nie zaś tak poukładany i sztywny jak styl, do którego przywykł nasz protagonista.
(opis z animeon.pl)


Mnie najbardziej przypadło do gustu Psycho-Pass 2 (sezon pierwszy był genialny), Akatsuki no Yona i Ookami Shoujo to Kuro Ouji. Znaleźliście coś dla siebie? Może któraś z pozycji was zainteresowała?





INFORMACJE:
Data premiery: 21 maja 2014
Wydawnictwo: Jaguar
Cykl: Selekcja #2
Ilość stron: 328
Czas czytania: 1 dzień

"Elita" to już drugi tom trylogii pt. "Selekcja". Moje pierwsze spotkanie z Ameriką, było nieudane, jednak historia zaintrygowała mnie na tyle by sięgnąć po kontynuację. Czy była to dobra decyzja? Na pewno nie. Kiera Cass po raz kolejny mnie zawiodła. Okazuje się, że "Elita" jest jeszcze gorsza od "Rywalek", a sądziłam, że to niemożliwe. 

"Miłość była rodzajem cudownego strachu."

Główna bohaterka Amerika przechodzi pierwszy etap Elekcji, czyli wyborów na partnerkę księcia Maxona, a następnie samą królową. Trafia do królewskiego pałacu, gdzie czekają ją nowe zadania i obowiązki. Z 36 dziewczyn, które zostały wybrane pozostało już tylko 5. Amerika bardzo dobrze sobie radzi, jednak spotyka swoją byłą miłość Aspena. Czy ich uczucie powróci? Która z dziewczyn zostanie wybranką księcia Maxona?


Jak już pisałam w recenzji "Rywalek" pomysł na fabułę nie jest zły, jednak nie tego spodziewałam się po "Selekcji". Zacznijmy od Ameriki, jest osobą dobrą, która traktuje wszystkich równo, nie patrzy na kasty i z tego powodu wzbudza kontrowersję. Jednak dziewczyna ma także drugą stronę. W sprawach sercowych jest nadzwyczaj irytująca. Dlaczego? Nastolatka nie potrafi zdecydować, którego z ukochanych pragnie. Aspena, czy może Maxona? Co kilka stron zmienia swoją decyzję, porównuje tę dwójkę bohaterów i rozmyśla nad swoim życiem. Ile można tego wysłuchiwać? 

Z początku Eliminacje wydawały mi się, czymś dość interesującym. Spodziewałam się, że Amerika nie będzie potrafiła wtopić się w tłum i zacznie sabotować zadania. Jednak dziewczyna dołączyła do wyścigu po serce Maxona i to dość szybko. I tutaj zaczyna rosnąć mój poziom złości. Kiera Cass przedstawia dziewczyny jako tępe i bezmózgie przedmioty, które zrobią wszystko dla faceta, bądź pieniędzy. Jak dla mnie "Selekcja", poniża płeć piękną i nie potrafię zrozumieć jak autorka mogła coś takiego stworzyć. Książę Maxon jest z początku "chodzącym ideałem". Okazuje się, że to kawał drania, a jego szacunek do Wybranek jest na pokaz. "Elita" wywołała u mnie tyle negatywnych emocji, że aż sama byłam tym zdziwiona. Przecież to tylko książka, prawda? 
Ciekawe wątki takie jak historia państwa, czy ludzie przeciwni monarchii, atakujący pałac, są mało rozwinięte. Można nawet rzec, że autorka ledwo o nich napomknęła. Tak naprawdę "Elita" kręci się tylko i wyłącznie wokół Maxona, a wątek romantyczny jest jednym z najgorszych z jakimi miałam (nie)przyjemność się spotkać. 

"Ponieważ teraz należałam do niego. Wiedziałam to. Nigdy nie byłam niczego tak pewna."

"Selekcja" jest trylogią, która ma wiele fanek. Bardzo często spotykałam się z pozytywnymi recenzjami tego tytułu. Niestety ja nie potrafiłam znaleźć tu ani jednej dobrej rzeczy. Nawet język mnie irytował. Nikomu nie polecam "Elity". To strata czasu.
Ocena: 1/10

"Selekcja":
Rywalki / Elita / Jedyna


INFORMACJE:
Data premiery: 24 września 2014
Wydawnictwo: Feeria
Cykl: Oddechy #1
Ilość stron: 492
Czas czytania: 1 dzień

Ostatnio coraz chętniej sięgam po książki YA, więc gdy usłyszałam o nowości jaką jest "Powód by oddychać" po prostu wiedziałam, że muszę ją mieć u siebie. Porusza problem przemocy w rodzinie, której ofiarą jest główna bohaterka - Emma. Zastanawiałam się, czy Rebecca Donovan podoła przedstawieniu tak ciężkiego tematu i obawiałam się, że to po prostu nie wyjdzie. Czy potrzebnie się zamartwiałam? Sami zobaczcie.

Emma jest typową szarą myszką. Stara się nie wyróżniać z tłumu, bliższy kontakt utrzymuje tylko z jedną osobą - Sarą i wcale jej to nie przeszkadza. Odrzuca od siebie ludzi, ponieważ boi się, że ktoś może odkryć jej sekret. Emma jest ofiarą przemocy. Mieszka wraz z wujostwem, ponieważ jej matka jest alkoholiczką i zostały jej odebrane prawa rodzicielskie. Ciotka Emmy jest bardzo agresywną osobą, nienawidzi dziewczyny i znęca się nad nią. Na jej ciele często pojawiają się sińca i rany, jednak najbardziej ucierpiała psychika nastolatki. Do jej życia wkracza Evan. Między nimi (prawie) od razu zaiskrzyło. Czy Emma pozwoli mu się zbliżyć do siebie? Czy pozwoli sobie na miłość?

"Powód by oddychać" nie jest typowym romansem. Gdy przychodzi chwila słodkości, wraz z
bohaterami zostajemy oblani wiadrem lodowatej wody. Podczas lektury jesteśmy świadkami wielu wzlotów i upadków Emmy. Jej świat jest przerażający. Dom to miejsce, w którym powinniśmy się czuć bezpiecznie, lecz dla niej jest ono pełne strachu. Jedyną ucieczką jest szkoła i noce, które uda jej się spędzić u Sary. Pomysł na fabułę przypadł mi do gustu. O tego typu książkach nie można powiedzieć, że miło spędziło się przy nich czas, tak po prostu nie wypada. Jednak "Powód by oddychać" pochłonęłam w jeden dzień, to na pewno jest komplement. Wciągnęła mnie od pierwszych stron, chciałam wiedzieć jak potoczy się historia Emmy. Spodziewałam się wielu rzeczy, jednak zakończenie mnie zszokowało. Nie miałam pojęcia co się stało i jak to w ogóle możliwe. Zastanawiałam się, czy może moje wydanie jest ubogie w kilka ostatnich stron. Niestety nie, a ja nie mogę uwierzyć, że Rebecca Donovan zakończyła książkę w takim momencie. Mam nadzieję, że drugi tom wyjdzie już niedługo, bo nie wytrzymam i zabiorę się za zagraniczne wydanie. 

Główna bohaterka jest osobą trudną do scharakteryzowania. Pozwala by ciotka nią pomiatała, przez co wydaje się być słabą dziewczyną. Jednak Emma robi to dla dzieciaków wujostwa, nie chce by straciły one matkę. Trzeba przyznać, że bohaterka "Powodu by oddychać" jest odważna. Wiele osób po prostu nie poradziłoby sobie psychicznie z taką sytuacją. Emma stara się ze wszystkich sił korzystać ze swoich szkolnych lat. Mimo tak poważnych problemów w Emmie przebudza się stereotypowa nastolatka. Zbyt dużo kontrast między nimi nie podobał mi się. 


Język jakim posługuje się autorka jest typowy dla YA. Lekki, prosty, dzięki czemu bardzo szybko się czyta. Pomaga w tym także ciekawa fabuła. Najbardziej rozwinięty jest wątek miłosny. Obserwujemy jak zmieniają się relacje między Emmą i Evanem. Często miałam wrażenie, że są one zbyt dziecinne jak na wiek i sytuację bohaterów. Niektóre momenty rozśmieszały, inne doprowadzały do łez, a kolejne nie wywoływały żadnych emocji. "Powód by oddychać" to całkiem dobra książka, lecz nie doskonała. 

Rebecca Donovan stworzyła naprawdę interesującą powieść, w której zakocha się wielu czytelników. Polecam ją, nic innego zrobić nie mogę. "Powód by oddychać" mnie pochłonął i już nie mogę się doczekać kontynuacji. Emmo, co z tobą będzie?

Ocena: 8/10

07.10.2014
Książka? Nie, to przyszłość rozrywki! Projekt Endgame to multimedialne doświadczenie, w którym rzeczywistość przeplata się z fikcją. Trzy powieści, jedna gra dla miliardów graczy. No i 3 000 000 $ nagrody!Przyszłość nie została jeszcze określona. Dopiero Endgame ją zweryfikuje.



08.10.2014
Królestwo Goreddu zamieszkują ludzie, a także smoki przybierające ludzką postać. Żyją obok siebie, jednak pokój między nimi pozostaje niepewny. Kiedy ginie członek rodziny królewskiej, a zbrodnia wydaje się smoczym dziełem, pokojowi i traktatowi między obiema rasami zaczyna grozić poważne niebezpieczeństwo. . . W samym środku tej historii znajduje się Serafina, utalentowana muzyczka, która przybywa na dwór jako asystentka nadwornego kompozytora. Wkrótce angażuje się w śledztwo w sprawie morderstwa i odkrywa ślady mrocznego spisku mającego na celu zniszczenie pokoju w Goreddzie. Jednakże Serafina ukrywa tajemnicę – i źródło swojego talentu – a jeśli wyjdzie ona na jaw, jej życie znajdzie się w poważnym niebezpieczeństwie.

08.10.2014
Siedemnastoletnia Amber Appleton mieszka w szkolnym autobusie z matką i psem. Traci grunt pod nogami, ale nie nadzieję. Należy do Federacji Fantastycznych Fanatyków Franksa, trenuje Chrystusowe Diwy z Korei i toczy zaciętą walkę z Joan Sędziwą. Myśli pozytywnie i zaraża innych swoją energią. Jest prawie jak gwiazda rocka. Bez kitu!

"Prawie jak gwiazda rocka", to jedna z trzech powieści młodzieżowych Matthew Quicka. To książka o szybkim dorastaniu i sile optymizmu, który jest uniwersalnym lekarstwem na życiowe trudności.

08.10.2014
Leonard Peacock kończy osiemnaście lat. Z tej okazji szykuje prezenty dla przyjaciół, goli głowę na łyso i zabiera do szkoły pistolet... Tego dnia zamierza rozliczyć się z przeszłością i dorosłymi, którzy go nie rozumieją. W świecie Leonarda nie ma miejsca na kompromisy, wszystko jest albo czarne, albo białe. Jak w starych filmach z Humphreyem Bogartem. . . Pif-paf!"Wybacz mi", Leonardzie to jedna z trzech powieści młodzieżowych Matthew Quicka. To książka o szukaniu zrozumienia i buncie przeciwko zasadom, którymi kierują się dorośli.


20.10.2014
Mistrzowie Akademii Portali jako jedyni potrafią malować niezwykłe portale służące do podróżowania z miejsca na miejsce i stanowiące wielką sieć komunikacyjną i transportową w państwie Daruzji.
Dzięki stosowaniu się do sztywnych zasad i swojemu doskonałemu wykształceniu malarze portali są prawdziwymi profesjonalistami gwarantującymi najwyższą jakość techniczną wykonywanych przez nich malowideł.
Kiedy Tabit, student ostatniego roku akademii, dostaje zlecenie na namalowanie portalu dla pewnego biednego wieśniaka, nawet nie przypuszcza, że z czasem zostanie przez to uwikłany w różne intrygi i odkryje tajemnice, które zagrożą istnieniu akademii.


22.10.2014
Po ataku Nathaniela szkoła staje się miejscem paranoicznym – jest w niej więcej strażników niż uczniów. Ceną za bezpieczeństwo podopiecznych jest ich wolność. Zdesperowana Allie zrobi wszystko, by powstrzymać podstępnego wroga. Zgadza się nawet na udział w niebezpiecznych nocnych misjach zorganizowanych przez Lucindę. Carter i Sylvain są gotowi walczyć u jej boku. Obaj ją kochają, lecz dziewczyna musi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu. Żaden z nich nie będzie czekać wiecznie.
Obsługiwane przez usługę Blogger.