Odwiedzający
Popularne posty
Archiwum
-
►
2014
(157)
- ► października (9)
-
►
2013
(104)
- ► października (11)
-
►
2012
(90)
- ► października (1)
Jak łatwo się domyślić po samym
tytule, jest to lektura pełna tajemnic i mrocznych sekretów. Michelle Hodkin
chciała stworzyć coś niepokojącego i z jednej strony jej się to udało. Wizje, czy raczej halucynacje Mary potrafią
wywołać gęsią skórkę. Dziewczyna nie ma pojęcia co się z nią dzieję, a z
powodu pierwszoosobowej narracji my również mamy mętlik w głowie. Pierwsza
połowa „Mary Dyer. Tajemnica” było uosobieniem dobrego paranormalu. Wciągnęła mnie jak żadna inna książka od
dawna. Niestety wszystko szybko się zepsuło. Droga Mary, którą musiała
przejść by dowiedzieć się co się z nią stało była naciągana i jak dla mnie
strasznie słaba. Następnie mamy wątki, powiedziałabym kryminalne, które w żaden sposób nie pasują do książki. Mam
wrażenie, że Michelle Hodkin chciała dobrze, lecz przedobrzyła.